Połącz się z nami

Różne

Solectric prezentuje gamę robotów edukacyjnych oraz najnowszą kamerę Insta360 i projektory XGIMI

Na trwających w Berlinie targach IFA 2019, firma Solectric GMBH Polska, będąca dystrybutorem innowacyjnych produktów konsumenckich i przemysłowych prezentuje kilka nowości m.in. inteligentnego robota edukacyjnego marki DJI – niekwestionowanego lidera w branży bezzałogowców, wyjątkową kamerkę sportową Insta360 GO i wysokiej jakości projektory XGIMI MoGo Pro, H3 oraz Z4. Na zwiedzających czekają również ciekawe nowości produktowe innych firm z szerokiego portfolio Solectric GMBH Polska.

 

Na stoisku polskiego dystrybutora znajdują się urządzenia światowych liderów w swoich kategoriach. Wśród nich można zobaczyć robota edukacyjnego o nazwie DJI RoboMaster S1, który został zaprojektowany, aby wykorzystać potencjał każdego ucznia. Model S1 pozwala zgłębiać tajniki matematyki, fizyki, czy programowania, poprzez wciągające gry i inteligentne tryby.

“Firma DJI, znana dotychczas przede wszystkim z produkcji dronów, pojawia się na rynku robotów edukacyjnych i od razu bardzo wysoko zawiesza poprzeczkę, tworząc rewelacyjnego robota, który ma wartość edukacyjną, ale i jest skierowany do fanów gamingu” – mówi Marek Krygier, CEO Solectric GMBH Polska.

RoboMaster S1 posiada 46 konfigurowalnych komponentów, w tym 7 silników, 6 czujników wykrywających uderzenia, 7 czujników podczerwieni, kamerę, mikrofon, głośnik, 2 żyroskopy oraz 21 świateł LED. Ponadto, 6 portów PWM umożliwia podłączenie dodatkowych akcesoriów. Wymienione elementy można zaprogramować i sprawić, że robot wykona wybraną akcję lub zadanie.

Krypton 2 / fot.prasowe

Robot od DJI uczy bawiąc i wykorzystuje do tego dwa języki programowania – Python oraz Scratch. Dzięki wbudowanej sztucznej inteligencji jest w stanie wykrywać obiekty, przedmioty i osoby, które będą wyznacznikiem ruchów np. linia na ziemi, może być dla robota torem, po którym ma się poruszać.

 

Na sportowo od Solectric

Kolejnym urządzeniem, którego premierę Solectric GMBH Polska przygotował na targi IFA 2019 jest najnowsza w portfolio firmy Insta360 kamerka sportowa GO, będąca najmniejszą kamerką ze stabilizacją na świecie. To niewielkich rozmiarów (mierzy 50 mm długości) urządzenie waży zaledwie 18,3 grama, więc użytkownik nawet nie poczuje, że ma je przy sobie.

“Kamerka GO jest ogromnym hitem i powstała po to, by zrewolucjonizować podejście do filmowania, powodując, że od teraz rejestrowanie obrazu jest dużo prostsze i szybsze. Jej niewielkie gabaryty pozwolą użytkownikom nagrywać wideo w każdych warunkach.”

Specjalny klips magnetyczny znajdujący się na Insta360 GO umożliwia przypięcie kamerki do ubrań czy zamocowanie do metalowych powierzchni, co sprawia, że urządzenie można zabrać ze sobą praktycznie wszędzie. Kamerka GO spełnia normę wodoodporności IPX4, dzięki czemu bez strachu przypniemy ją np. do deski surfingowej.

Insta360 Go / fot.prasowe

Urządzenie pozwala na rejestrowanie świetnych filmów o długości do 30 sekund w rozdzielczości 1080p. Na jednym pełnym naładowaniu bateria pozwala na nagranie aż 200 takich klipów. Ładowanie odbywa się za pomocą stacji dokującej, która jest w zestawie. O brak rozmycia obrazu i jego wyrazistość zadba autorska technologia stabilizacji cyfrowej FlowState. W GO nie zabrakło także możliwości filmowania w zwolnionym tempie w 100 kl/s.

 

Insta360 Go / fot.prasowe

Wybór i montaż nagranych materiałów odbywa się przy pomocy dedykowanej aplikacji mobilnej Insta360 GO na telefony z Android i iOS, która posiada system sztucznej inteligencji (AI) FlashCut. Program automatycznie wybierze najciekawsze momenty z ujęć zarejestrowanych w ciągu całego dnia i zmontuje z muzyką w jeden niezapomniany film, którym śmiało można dzielić się w mediach społecznościowych. Aplikacja pozwala także na manualną edycję materiałów. Kamerka sportowa Insta360 GO jest już dostępna w sprzedaży w cenie 1099 PLN.

Robotyka staje się popularna

DJI RoboMaster S1 to nie koniec wyjątkowych robotów edukacyjnych na stoisku Solectric GMBH Polska. Polski dystrybutor marki Abilix w czasie trwania IFA 2019 prezentuje serię programowalnych klocków Abilix Krypton do budowy robotów. Zestawy pozwalają na naukę programowania na różnych poziomach zaawansowania. Dla najmłodszych przygotowano Abilix Drag&Drop, czyli proste i intuicyjne przeciąganie i przestawianie „kafelków” z komendami. Na dzieci w wieku szkolnym czeka Abilix Scratch, czyli najpopularniejszy język programowania w polskich szkołach oraz Abilix Flow-Chart. Najbardziej zaawansowani będą mieli okazję sprawdzić działanie języka C. Dodatkowo zestawy te rozwijają kompetencje istotne w dzisiejszym świecie: kreatywność, logiczne myślenie, zdolności matematyczne czy rozwiązywanie problemów.

“Z firmą Abilix pracujemy w sumie już trzeci rok. To pionier i lider rynku robotów edukacyjnych, a sama marka istnieje od ponad 20 lat.”

W zależności od modelu robota (tych producent oferuje aż pięć – Krypton 0, 2, 4, 6 i 8) można z niego  zbudować od 17 do 50 konstrukcji. Największy zestaw posiada aż 1122 klocki, których innowacyjny system pozwala łączyć ze sobą elementy z sześciu stron, co przekłada się na ogromne możliwości w zakresie tworzenia projektów. Poza samymi klockami, w zestawach znajdziemy też nowoczesne silniki i sensory, dzięki którym roboty mogą m.in. słyszeć, reagować na dotyk, czy poznawać swoje położenie w przestrzeni. W wybranych modelach umieszczono ekran dotykowy.

DJI RoboMaster S1 / fot.prasowe

Ceny robotów serii klocków Krypton kształtują się następująco: Krypton 0 – 499 zł, Krypton 2 – 899 zł, Krypton 4 – 1499 zł, Krypton 6 – 2199 zł, Krypton 8 – 2999 zł. W strefie firmy Solectric nie brakuje też wysokiej jakości projektorów marki XGIMI, która produkuje urządzenia typu All-In-One. All-In-One to koncepcja, w której projektor domowy może służyć również jako mobilny, dzięki umieszczeniu w obudowie wszystkich niezbędnych elementów: projektora, głośników, baterii, wbudowanej przeglądarce internetowej, aplikacjom m.in. Netflixa czy Youtube oraz funkcji Miracast, pozwalającej udostępnić obraz z niemal każdego smartfona czy tabletu.

Xgimi MoGo Pro / fot.prasowe

O jakości produktów oferowanych przez markę XGIMI świadczy m.in. wyposażenie urządzeń w nagłośnienie JBL oraz Harman/Kardon.

“Firma XGIMI, z którą od dłuższego czasu współpracujemy przygotowała na targi IFA trzy świetne propozycje – nowy model z serii H, czyli H3, ultra-przenośny projektor wyprodukowany wspólnie z firmą Harman/Kardon o nazwie MoGo Pro oraz rzutnik laserowy XGIMI Z4”.

XGIMI H3 w ciągu zaledwie sekundy potrafi automatycznie dopasować odpowiednią wielkość wyświetlanego obrazu do danej powierzchni oraz zapewnić jego idealną ostrość. Z kolei MoGo Pro gwarantuje fantastyczną jakość dźwięku dzięki zaawansowanym podwójnym 3-watowym głośnikom od firmy Harman/Kardon. Stoisko firmy Solectric GMBH Polska na berlińskich targach IFA 2019 można znaleźć w hali 3.2 pod numerem 136.

 

Źródło: Informacja prasowa

Czytaj dalej

Różne

Budżetowa marka urządzeń sieciowych Mercusys wprowadza do sprzedaży gigabitowe przełączniki

MS105G i MS108G to urządzenia dla osób, którym zależy na szybkim i łatwym rozbudowaniu sieci przewodowej. Te przełączniki sprawdzą się zarówno w domu, jak i w małym biurze.

 

Odpowiednio, pięć i osiem gigabitowych portów Ethernet w MS105G oraz MS108G, pozwala na łatwą rozbudowę szybkiej sieci przewodowej. Przełączniki są w pełni kompatybilne z urządzeniami takimi jak telewizory Ultra 4 HD, komputery, drukarki czy kamery. Sprawdzą się  niemal w każdym pomieszczeniu.

Mercusys MS108G / fot.prasowe

Atutem MS105G i MS108G jest instalacja plug and play. Użytkownicy nie muszą przejmować się długą i żmudną konfiguracją, ponieważ wystarczy podłączyć przełączniki do komputera, telewizora, czy innego urządzenia za pomocą kabla Ethernet, aby szybko rozbudować sieć. Ponadto, każdy z portów MS105G i MS108G posiada funkcję automatycznego krosowania MDI/MDIX, która pozwala na szybką instalację urządzeń bez względu na typ użytych kabli.

Mercusys MS108G / fot.prasowe

Co ważne, użytkownicy, wybierając przełączniki MS105G, bądź MS108G nie muszą przejmować się rachunkami za zużycie prądu. Oba urządzenia korzystają z najnowszej energooszczędnej technologii, która umożliwia zwiększenie wydajności sieci przy mniejszym zużyciu energii. Takie rozwiązanie nie pozostaje bez wpływu na środowisko – pobór elektryczności dostosowywany jest automatycznie do stanu łącza oraz długości kabla, co pozwala zmniejszyć ślad węglowy.

Mercusys MS105G / fot.prasowe

Przełączniki MS105G i MS108G są wielkości przeciętnego smartfona, a to ułatwia użytkownikom znalezienie dla nich dogodnej lokalizacji. Natomiast ich nowoczesny wygląd sprawia, że urządzenia prezentują się bardzo elegancko.

Mercusys MS105G / fot.prasowe

Ogromnym atutem gigabitowych przełączników Mercusys jest także ich cena. MS108G kosztuje niespełna 90 zł, a MS105G nie więcej niż 60 zł. Wszystkie urządzenia marki Mercusys objęte są dwuletnią gwarancją.

 

Źródło: Informacja prasowa

Czytaj dalej

GSM

Moza Mini-S, czyli gimbal do smartfonów z funkcją selfie sticka i tripodu

W ofercie firmy Solectric, będącej polskim dystrybutorem innowacyjnych produktów konsumenckich i przemysłowych pojawił się kompaktowy, 3-osiowy gimbal do smartfonów – Moza Mini-S. Urządzenie wyróżnia niewielki rozmiar, składana konstrukcja oraz możliwość wykorzystania go w roli selfie sticka lub statywu. Jest to uniwersalny gimbal doskonały do filmowania niemal każdej okazji: imprezy urodzinowej, zajęć na świeżym powietrzu, transmisji sportowych czy transmisji na żywo.    

 

Kompaktowy i lekki

Złożony gimbal Moza Mini-S ma wymiary 13 x 6.8 x 19.5 centymetra i waży jedynie 495 g, co czyni go niezwykle wygodnym w transporcie i przechowywaniu. Po rozłożeniu sprzęt pełni nie tylko funkcję 3-osiowego gimbala do smartfonów, ale także wygodnego selfie sticka. W zestawie z Moza Mini-S dołączony jest niewielki tripod. Po przykręceniu go do dolnej części gimbala, użytkownik zamieni go w praktyczny statyw.

 

Intuicyjna obsługa

Producent w modelu Moza Mini-S postawił na jak najbardziej intuicyjną obsługę. Przyciski umieszczone na gimbalu umożliwiają wygodne i bezproblemowe sterowanie wieloma funkcjami takimi jak focus, nachylenie osi, odtwarzanie wstecz lub tryb Incepcji jedynie za pomocą kciuka.

Gimbal Moza Mini-S w pozycji złożonej / fot.prasowe

Zdalna kontrola nad smartfonem możliwa jest po sparowaniu urządzeń za pośrednictwem Bluetooth. Producent zadbał też o odpowiednią ergonomię uchwytu, który świetnie leży w dłoni i niweluje ryzyko wysunięcia się gimbala z ręki operatora.

 

Zaawansowane tryby filmowania

Dostępna na smartfony i tablety aplikacja MOZA Genie pozwala uzyskać dostęp do zaawansowanych opcji, które czynią tworzenie ciekawych materiałów jeszcze prostszym. Najważniejszymi z nich są funkcje śledzenia twarzy i obiektów. Użytkownik może sam zdefiniować najważniejszy element kadru, za którym automatycznie podążał będzie obiektyw aparatu. Osiem dostępnych trybów śledzenia, zapewnia, że obiekt jest zawsze w kadrze, ostry i w centrum uwagi. Bez względu na to, czy interesujący użytkownika cel porusza się szybko czy wolno, Mini-S namierzy go i nagra. Oprócz dobrze znanych miłośnikom fotografii mobilnej trybów hyperlapse oraz slow motion, Moza Mini-S oferuje użytkownikom ciekawe tryby Incepcji, Sportowy i Vertigo, urozmaicające nagrania. Moza Mini-S łączy się z aplikacją MOZA GENIE za pomocą jednego kliknięcia.

Gimbal Moza Mini-S / fot.prasowe

Urządzenie dysponuje baterią o pojemności 2200 mAh, wystarczającą na 8 godzin filmowania. Może ona ładować smartfon połączony z nią za pośrednictwem złącza microUSB. W sprzedaży dostępne są urządzenia w kolorze czarnym. Sugerowana cena gimbala Moza Mini-S wynosi 399 zł.

 

Źródło: Informacja prasowa

Czytaj dalej

MOTORYZACJA

Odholowano Ci samochód? Musisz zapłacić mandat i dodatkowe koszty w terminie, którego prawo nie określa

Odholowywanie samochodu to częsty obraz warszawskich ulic. Służby drogowe usilnie przestrzegają wszystkich przepisów pilnując również kierowców, którzy w sytuacji nieprawidłowego parkowania będą musieli liczyć się z mandatem 500 zł oraz kosztami postoju na specjalnym parkingu, a te wynoszą 41 zł za dzień. Z pomocą dla zapominalski kierowców przychodzi prawo, które w tym przypadku jest mocno dziurawe i co tu dużo mówić, sprzyja kierowcom narażając budżet miasta stołecznego Warszawy na straty.

 

Wszystko zaczęło się od zmiany przepisów w dniu 13 września 2019 roku. Dzięki nowym udogodnieniom dla mieszkańców Warszawy, od teraz nie trzeba płacić mandatu z góry za odholowanie pojazdu. Każdy posiadać zarekwirowanego samochodu może spokojnie odebrać samochód, regulując płatność w późniejszym terminie. Niestety przepisy, a właściwe legislacyjna próżnia nie wskazuje dokładnego terminu uregulowania należności za odholowany pojazd. Jak się okazuje wykorzystują to warszawscy kierowcy, którym nie spieszy się z uiszczaniem płatności już po odebraniu swojego samochodu.

 

 

Warszawski zarząd dróg w takim przypadku ma związane ręce, ponieważ ustawodawca nie przewidując terminu spłaty, pozostawił furtkę dla wszystkich kierowców. Od momentu zmiany przepisów odholowano już 300 samochodów, które jak się okazuje zostały odebrane przez swoich właścicieli. Wpłaty do stołecznej kasy uiściło zaledwie 70 kierowców, co tym bardziej obrazuje problem wynikający z dziury w przepisach. Pozostaje również pytanie, jak długo będzie trwał ten proceder?

 

Źródło: Eska – radio

Czytaj dalej
Reklama

Różne

Do NOT follow this link or you will be banned from the site!