Nowości Polska

Ceny paliwa po 4 zł? To możliwe dzięki Konfederacji!

Pylony z cenami na stacjach paliw przyprawiają o gęsią skórkę. Wydawać by się mogło, że nikt z tym nic nie robi, a ceny paliw przekładają się na koszty wszystkich usług, w tym żywności. W sejmie pojawił się jednak znak na horyzoncie, że sytuacja cenowa na stacjach paliw może się zmienić na lepsze. Posłowie Konfederacji postanowili wyjść z inicjatywą, przedstawiając Polakom projekt „Tanie paliwo”. Założeniem Konfederacji jest oczywiście obniżka cen, którą w dawnych latach obiecywała partia PiS.

 

O jakich obietnicach mowa? Przygotowany projekt ustawy przez „konfederatów” ma na celu obniżyć ceny paliwa oraz oleju napędowego. Wszystko mogłoby spaść do magicznej liczby 4 zł, która znacząco poprawi sytuacje na rynku oraz pozwoli Polakom zaoszczędzić sporo pieniędzy. W tym celu Konfederacja musi zacząć działać. Mówimy oczywiście o zbieraniu podpisów innych partii pod projektem ustawy w celu nadania mu odpowiedniego toku.

Czy ceny paliwa rzeczywiście można obniżyć do kwoty około 4 zł?

Wystarczy przypomnieć sobie obietnice partii PiS, która wychodząc na konferencję prasową z kanistrem podzielonym na ceny wskazywała rozłożenie kwoty całego paliwa, uwzględniając przy tym cenę paliwa oraz inne rządowe ceny. Projekt „Tanie paliwo” jest niejako przypomnieniem słów PiS z 2011 roku, kiedy to wskazywano jak drogie było w tamtych czasach paliwo.

Według Konfederacji obecne ceny paliw można obniżyć tak, aby koszt paliwa wynosił około 4,08 zł, zaś oleju napędowego 4,5 zł. Prowadzącym konferencje był mecenas Witold Stoch, który wyjaśnił Polkom i Polakom, że osiągnięcie takich kwot jest możliwe poprzez obniżenie wszystkich opłat nałożonych na paliwo. Jak się okazuje jest ich trochę. Warto obejrzeć poniższe obietnice prezesa Kaczyńskiego, aby przypomnieć sobie jak wyglądały dokładnie obietnice PiS.

Obniżenie ceny paliwa powinno zacząć się od obniżki VAT-u. Według Stocha wystarczy obniżyć VAT do 15% (obecnie 23 %). To oczywiście nie wszystko, kolejną ruchem jest obniżka stawek akcyzy w taki sposób, aby w przypadku P95 wynosiła ona nie więcej niż 10% ceny paliwa stacji. Wydaje się to bardzo rozsądnym pomysłem, tym bardziej że to jeszcze nie koniec. W cenie widocznej na Pylonach stacji znajduje się również opłata paliwowa, którą PiS podnosił już 2-krotnie podczas swoich rządów. Obecnie opłata paliwowa wynosi 2,9% ceny paliwa, zaś projekt przedstawiony przez Stocha wskazuje na obniżkę do 1,7%. Podsumowaniem projektu jest pomysł likwidacji opłaty emisyjnej, którą również wprowadziła parta rządząca w 2019 roku. Tak przedstawiający się projekt umożliwiłby całkowitą obniżkę cen paliwa/oleju napędowego do około 4 zł. Musimy jednak pamiętać, że to tylko projekt przedstawiony przez Konfederację, która od teraz musi uzbierać odpowiednią ilość podpisów innych ugrupowań, aby pracę nad projektem mogły zostać wdrożone. Jeśli nie mamy czasu, aby dokładnie śledzić wszystkich posłów i posłanek wystarczy, że skorzystamy z aplikacji Sejmomierz.pl, dzięki czemu poznamy pracę Sejmu, nie tylko przy tym projekcie.

Źródło: Fakt

 

Najnowsze wpisy